Categories: Aktualności, Galerie, Wydarzenie

Pielgrzymka do Fatimy – dzień dziewiąty – Toledo

Na naszym pielgrzymkowym szlaku dotarliśmy dzisiaj do dawnej stolicy Hiszpanii czyli Toledo.

Najpierw mogliśmy podziwiać wyjątkową panoramę miasta, a następnie podczas długiego spaceru z przewodnikiem Aleksandrem poznawaliśmy miasto przemierzając jego wąskie i pozbawione chodników uliczki.

Do 1561 roku Toledo było stolicą państwa. Obecnie jest stolicą regionu Castilla La Mancha. Nie straciło jednak na znaczeniu religijnym. Do tej pory jest centrum władzy duchowej. Biskupowie Toledo pełnią funkcje prymasów Hiszpanii. Zwiedzając Toledo warto uświadomić sobie kilka istotnych rzeczy. Miasto to na przestrzeni prawie dziesięciu wieków nie rozrosło się znacząco, nie dotknął go też nigdy żaden poważny okres dekadencji. Jest niewielkie, przy czym jego większą część stanowią mniej lub bardziej stare dzielnice, zwykle o bardzo ciasnej zabudowie. Położone na wzgórzu, opasane meandrem rzeki Tag stanowi swoistą enklawę przeszłości, w której XX-wieczna architektura jest prawie niezauważalna.

Wkład w rozwój Toledo miały kultury oparte na trzech religiach: chrześcijaństwie, islamie oraz judaizmie. Największy rozkwit miasta nastąpił między XII i XIV wiekiem, pod panowaniem królów Kastylii. Były to czasy tolerancji religijnej, w których chrześcijanie, muzułmanie i żydzi potrafili żyć ze sobą w harmonii. Toledo było upiększane przez każdą z tych społeczności, niezależnie lecz często również wspólnie. Stąd też w architekturze miasta można dostrzec wiele przykładów stylu mudéjar, za którego kolebkę jest uznawane.

Toledo, jak przystało na miasto którego największy rozwój nastąpił w średniowieczu posiada wiele murów i bram. Te ostatnie stanowiły element przejścia na teren miejski lub pomiędzy dzielnicami zamieszkiwanymi przez społeczności różnych wyznań.

Wędrując ulicami Toledo, przy pomocy wyobraźni przemieszczamy się niczym w wehikule czasu. Każda dzielnica jest inna, mniej lub bardziej stara, z budowlami prezentującymi typową dla regionu architekturę z różnych epok. Znajdziemy tam dostojne pałace ze szlacheckimi herbami oraz eleganckie kamienice z drewnianymi wrotami, bogato zdobione żelaznymi okuciami. Są też skromne domy ze ścianami pokrytymi piaskową cegłą lub mieniące się w słońcu białymi tynkami. Wcale nie brakuje im uroku, gdyż zdobią je donice z kwiatami na płytkich balkonach oraz parapetach okiennic.

Starówka wygląda dokładnie tak samo jak na słynnych obrazach El Greco, który mieszkał i tworzył tu w XVI wieku. Trudno jest podzielić ją na trzy odrębne dzielnice przyporządkowane do konkretnych społeczności, które ją zamieszkiwały: chrześcijańską, muzułmańską i żydowską. Wpływy każdej z nich są mniej lub bardziej widoczne w jej różnych częściach. Dlatego w uznawanej za chrześcijańską dzielnicę Toledo znajdywały się w średniowieczu zarówno kościoły, synagogi i meczety.

Arabskie Toledo dostrzeżemy głównie w ciasnych i krętych uliczkach, gdzie dachy po obydwu ich stronach prawie stykają się ze sobą. Wewnątrz kamienic znaleźć można patia wykończone płytkami azulejos, z fontannami i dużą ilością zieleni. Do najważniejszych zabytków Toledo związanych z dziedzictwem kultury arabskiej należą dwa meczety: Mezquita del Cristo de la Luz (z końca X w., udostępniony do zwiedzania) oraz Mezquita de las Tornerías (z XI w., zamknięty).

Żydowskie Toledo, które jest najbardziej charakterystyczne w pobliżu synagogi Sinagoga del Tránsito, to najczęściej kamienice z dolną kondygnacją przystosowaną dla potrzeb handlowych. Do dziś można tam znaleźć wiele sklepów, głównie z pamiątkami.

W części chrześcijańskiej miasta znajdziemy większą koncentrację kościołów, klasztorów i pałaców. Nad starówką góruje spiczasta wieża średniowiecznej katedry. Budowę Catedral de Santa María rozpoczęto w 1226 roku. Wyróżnia ją wspaniała architektura gotycka: z zewnątrz bogato zdobione fasady, wewnątrz kaplice, ołtarze, chór oraz grobowce królów Kastylii. Na zakrystii katedry w Toledo znajduje się muzeum z arcydziełami Goi, El Greco, Zurbarana, Tycjana, Rubensa; określana jako „opera magna” hiszpańskiego gotyku.

Najbardziej rzucającą się w oczy budowlą w Toledo jest pałac królewski – Alcazar. Budynek ten  w trakcie swojej długiej i burzliwej historii spełniał rolę twierdzy za panowania Rzymian, Wizygotów, Maurów i ostatecznie Hiszpanów. W tym czasie był wielokrotnie przebudowywany, ostatni remont wymusiło jego doszczętne zniszczenie na skutek pożaru w 1936 roku. Niedaleko alkazaru znajduje się główny plac miasta – Plaza de Zocodover, który zajął miejsce dawnego arabskiego targowiska.

Toledo pochwalić się może także produktem, którego pochodzenie geograficzne jest chronione prawem unijnym. To słodkość, której smakowi trudno jest się oprzeć. Marcepan z Toledo zawiera minimum 50% masy migdałowej i nie ma dodatku sztucznych cukrów. Z miejscowej gastronomii warto skosztować przepysznej potrawy mięsnej o nazwie carcamusa toledana.

Eucharystię sprawowaliśmy w kościele św. Piotra, która tak naprawdę jest jedną z kaplic katedry. Nie wszystko udało nam się zobaczyć i na pewno warto wrócić tu ponownie, choćby żeby dokładnie zwiedzić wspaniałą Katedrę, której wnętrze zobaczyli tylko niektórzy z nas i to bardzo pobieżnie. Popołudniu wyruszyliśmy w dalszą podróż w kierunku Costa Brava.