Categories: Aktualności, Galerie, Wydarzenie

Ministranci na Świętym Krzyżu

W sobotę 8 czerwca członkowie Liskowskiej Służby Ministranckiej razem z księdzem proboszczem i księdzem Mateuszem pojechali na Ogólnopolską pielgrzymkę ministrantów na Górę Świętego Krzyża. 

Nasza grupa liczyła 15 osób, ale niestety jeden ministrant z nieuwagi potknął się o torbę i złamał rękę i nie wyruszył z nami. Wyjechaliśmy
o 4:00 rano, a dojechaliśmy dopiero po 9:00.  Spotkanie rozpoczęło się Drogą Krzyżową do klasztoru Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. W budynkach klasztoru znajdują się relikwie Krzyża Pana Jezusa, które każdy kolejno całował. Następnie rozpoczęły się przygotowania do uroczystej mszy świętej odprawianej przez biskupa diecezji kieleckiej Jana Piotrowskiego. Nabożeństwo zakończyło się specjalnym błogosławieństwem biskupa. Oczywiście organizatorzy pielgrzymki zadbali o to, żeby uczestnicy nie byli głodni i poczęstowali nas pysznym bigosem z kuchni polowych. 

Podczas zabawy w berka i chowanego zauważyliśmy że przez ślicznie  ozdobioną murowaną bramę wjechał pięknie odnowiony Papamobile. Od razu pobiegliśmy do pojazdu i zrobiliśmy sobie grupowe zdjęcie, ale było naprawdę ciężko taką ilością osób wejść na 2 fotele. Po długich zmaganiach udało się. Po wykonaniu fotografii wróciliśmy do dalszych zabaw na łące. W oddali zauważyliśmy niewielki domek z drewna, w którym były umieszczone obrazki świętych i różnokolorowe różańce. Gdy weszliśmy do lasu zaczęła się wielka wojna z komarami atakującymi w większych grupach. Broniliśmy się jak mogliśmy, ale i tak zostaliśmy pokonani przez owady, które wyrzuciły nas z lasu. 

Z ranami po ukąszeniach wróciliśmy przed wielką scenę gdzie zaraz miał rozpocząć się koncert słynnego rapującego księdza Jakuba Bartczaka. Podczas tego widowiska armia komarów znowu zaatakowała. Tym razem walczyliśmy do samego końca. Podczas występu ksiądz Jakub zadał pytanie „Dlaczego warto być ministrantem”. Jeden z naszych wspaniałych ministrantów odpowiedział na zadane pytanie słowami „Według mnie warto być ministrantem, ponieważ możemy się zjednoczyć i porozmawiać
z Bogiem. Podczas eucharystii zawsze jesteśmy blisko ołtarza i Pana Jezusa”. Dzięki udzielonej odpowiedzi wygrał płytę z wszystkimi utworami rapującego księdza Jakuba Bartczaka.

Po pełnym emocji koncercie radośnie wyruszyliśmy w dalszą podróż. Następnie dojechaliśmy do domu słynnego polskiego powieściopisarza Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. Niestety muzeum było zamknięte, ale nie przyjechaliśmy na marne, w okolicy znajdował się przepiękny park pełen różnej roślinności,
a nieopodal była budka z lodami. Po wspaniałym i męczącym spacerze wyruszyliśmy w dalszą podróż. 

Od obiadu na Górze Świętego Krzyża minęło sporo czasu więc zdążyliśmy zgłodnieć. Zatrzymaliśmy się w Piotrkowie Trybunalskim, aby coś zjeść w KFC. Po nasileniu się chcieliśmy wyruszyć w dalszą drogę, ale niestety jedyne wejście do galerii przestało działać i nie mogliśmy wyjść. Dobrze że drzwi były obrotowe to wspólnymi siłami udało nam się wprawić je w ruch
i wyszliśmy z budynku. 

Gdy wyruszyliśmy w drogę jeden z naszych ministrantów zaczął się nie źle czuć. Wreszcie po kilku godzinnej podroży wykończeni długim dniem wróciliśmy do naszej wspaniałej parafii w Liskowie. Po podziękowaniu naszemu księdzu proboszczowi za wspaniałą pielgrzymkę, radośnie rozjechaliśmy się do domów.

Jakub Hulak i Jan Hulak