Wikariusze

Ksiądz mgr Tomasz Flajszer w Liskowie od lipca roku 2013

Ksiądz mgr Jacek Bosak w Liskowie od grudnia roku 2017

Tak napisał kiedyś o sobie:
Urodziłem się 18 10 1979 r. w Kaliszu. Rodzice nadali mi jedno imię – Jacek. Zostałem ochrzczony 11.11 1979 r. w kościele Opatrzności Bożej (Orioniści) w Kaliszu. Wychowywany byłem przez rodziców w duchu religijnym, po dzień dzisiejszy mam w pamięci jak ważnym było wspólne wyjście na mszę św. do kościoła w niedzielę i święta. Będąc w piątej klasie szkoły podstawowej, postanowiłem zostać ministrantem u „Orionistów”, mimo iż w między czasie dom rodzinny zaczął podlegać pod parafię św. Rodziny z Nazaretu (dawny klasztor ss Nazaretanek). Podobno nie byłem łatwym dzieckiem, ale z tego co mi wiadomo nie przysparzałem większych problemów rodzicom. Uwielbiałem sport pod każdą postacią, jednak mimo iż Kalisz był miastem wojewódzkim nie zawsze były możliwości aby się rozwijać w tym kierunku. Braki w tej dziedzinie wraz z kolegami nadrabiałem kopiąc piłkę na tzw. „Cholerynce” placu po dawnym cmentarzu ludzi chorych na cholerę. Jednak do dzisiaj moim ulubionym sportem jest „Koszykówka”. Gdy nastąpił wybór szkół średnich, ja mimo iż się źle nie uczyłem poszedłem do Zasadniczej Szkoły Zawodowej i ukończywszy ją otrzymałem tytuł zawodowy Mechanik Precyzyjny. Po ukończeniu ZSZ, kontynuowałem naukę w technikum dla dorosłych (wieczorówka) w zawodzie Mechanik Maszyn. Przez pewien czas, było mi dość trudno, gdyż do południa pracowałem (w latach 90 na czarno:) a po południu do szkoły, ale nie narzekałem. Oczywiście czasy młodości to „czasy” wolności więc jako młodzieniec doświadczałem czym jest piękno życia i radości:). Swego czasu byłem silnie związany z grupami Charyzmatycznymi np. Odnowa w Duchu Świętym, wspólnota Modlitewna „Koinonia Jan Chrzciciel” itp. Bardzo krótko przed maturą przyszedł głos powołania aby zostać kapłanem. Moje cele życiowe były zupełnie inne, a myśli o wstąpieniu do seminarium nawet nie brałem pod uwagę. Dopiero po jednych rekolekcjach powiedziałem Bogu że jeśli zdam maturę to pójdę do seminarium i zostanę Kapłanem. Cóż maturę zdałem…